
Niezłomni Wojownicy Klanowi Jej Światłości
Prawdopodobnie nic nie odzwierciedla wojowniczego ducha ludzkości równie dobrze jak Wilki Imperialu. Są to kobiety i mężczyźni z różnych klanów Imperialu, którzy zdecydowali się porzucić własne dziedzictwo i przyszłość rodów, by odnaleźć swoje miejsce w szeregach tej legendarnej jednostki sił specjalnych. Wilki Imperialu to budząca grozę formacja tej korporacji. Choć nominalnie związani z klanem MacGuire, Wilki odpowiadają na wezwanie Jej Światłości i przybędą z pomocą każdemu klanowi Imperialu, który będzie gotów zapłacić za ich usługi. Nie są jednak zwykłymi najemnikami, lecz raczej żywym świadectwem największych pasji, jakie wciąż drzemią w całej Ludzkości – w pełni się oddają swojej sztuce, miłości i oczywiście – walce.
Tym, którzy zostali wezwani do Zimowego Leża, przyjdzie podjąć śmiertelne ryzyko, albowiem próbując dołączyć do Wilków, będą przechodzić serię bezlitosnych i rygorystycznych prób oraz rytuałów inicjacyjnych bez pomocy środków dopingujących lub cybernetycznych ulepszeń. Ci, którzy przetrwają, są przyjmowani jako nowicjusze i otrzymują pieczęć z pierwszą połową znaku Wilków – z mieczem klanowym Claymore. Dopiero po wykazaniu się w walce, w sposób który zaimponuje ich Wodzom, nowicjusze otrzymują drugą połowę znaku Wilków – czaszkę Imperialnych Sił Zbrojnych. Zostają Komandosami Wilków i pełnoprawnymi członkami stada. Od teraz poświęcają się swoim nowym obowiązkom i bez wahania rzucają się do walki w imię chwały, honoru i zwycięstwa.
Każdy Komandos Wilków rozpoczyna swoją chwalebną ścieżkę wyposażony w prosty zestaw broni. Imperialny standardowy pistolet Aggressor, uznawany raczej za broń boczną, pozwala Komandosowi swobodnie walczyć krótkim mieczem Punisher, dzierżonym w drugiej ręce. Bronie te nierzadko bywają równie przyozdobione co i jej właściciele, opowiadając swoimi runami niezliczone historie o wrogach, których rozgromili. Wilki z niebywałą zawziętością szarżują na wroga, ostrzeliwują go najpierw z broni bocznej, a następnie zbliżają się dostatecznie blisko, by go wykończyć w zwarciu. Każdy Komandos dokumentuje swoje zabójstwa za pomocą tatuaży, skaryfikacji i blizn, tak by żadnej nie zapomnieć w trakcie opowiadania snucia swych historii przy biesiadnym stole. O ile Komandosi Wilków uwielbiają się przechwalać swoimi dokonaniami, o tyle zawsze okazują szacunek tym, którzy walczyli dłużej, osiągnęli więcej czy też dla Imperialu przelali najwięcej krwi.
Niektórzy Komandosi Wilków z czasem zostają powołani do pełnienia innych ról na polu bitwy. Decydują się powściągnąć swą żądzę brania udziału w walce wręcz, na rzecz dzierżenia potężnego ciężkiego karabinu maszynowego Charger, wspierając natarcie swoich pobratymców gradem pocisków dużego kalibru. Być może nadal pragną uczestniczyć w krwawej rzezi, ale tłumią ten instynkt, by zapewnić taktyczne wsparcie z dystansu.
Inni Komandosi, osiągnąwszy imponujący staż w odbieraniu życia wrogom, zdobywają prawo do noszenia tytułu Wodza oraz, co za tym idzie, do dzierżenia honorowego miecza Claymore. Są przywódcami na misjach Komandosów i z dumą szarżują do bitwy u boku swych braci i sióstr, wiodąc ich ku zwycięstwu.
Niektórzy Komandosi całkowicie porzucają swoje klanowe zespoły operacyjne, zamieniając swojego Punishera na wielki i imponujący topór bojowy Łowcy Głów. To, co ci elitarni żołnierze tracą na precyzji, z nawiązką rekompensują siłą. Decydując się na zostanie Łowcą Głów pokazują innym Wilkom, że przedkładają własną chwałę nad chwałę swoich towarzyszy, a odcięte głowy, które zbierają jako trofea, nie pozostawiają złudzeń co do ich altruizmu.
Kiedy Imperial musi wzbudzić strach w sercach nieprzyjaciół lub ujrzeć krew wroga zmieszaną bezceremonialnie z błotem – wysyła komandosów Wilków.
[Otwórz PDF]


[Otwórz PDF]


[Otwórz PDF]


[Otwórz PDF]

