

Luna City Courier

Imperial

I tak właśnie rozwijał się Imperial. Jego rody gromadziły bogactwo i wiedzę. Pod przewodnictwem Jej Imperialnej Światłości Imperial położył podwaliny pod swoje nowe Imperium, arogancko wygrażając pięściami i błyskając mieczami w stronę większych konkurentów. Imperial bronił swoich tradycji i przerodził się w megakorporację – zdobywając władzę i wpływy, które gwarantowały przetrwanie wartości i polityki Imperialu. Swoją pozycję osiągnęło dzięki zaangażowaniu rodów oraz klanów, które stworzyły korporację i to właśnie ich zapał pozwolił im rzucić wyzwanie potężniejszym graczom. Nie wszyscy jednak patrzyli na to przychylnym okiem. Wybuchły krwawe wojny, mające na celu stłumienie ducha pretendenta, a Imperial znalazł się w niebezpieczeństwie. Niewielki Imperial nie miał sojuszników w bezwzględnym świecie korporacyjnych finansów. Ci jednak nie ustąpili i zbudowali potężną defensywę, opartą na sile klanów oraz rządzących nimi rodzin. To właśnie Imperial jako pierwszy zdał sobie sprawę z zagrożenia ze strony Legionu Ciemności. Dostrzegli oni zalążki Mroku oraz tajemnicze przejawy Mrocznej Harmonii, które rozprzestrzeniały się w naszych miastach. Kulty heretyków i renegatów rozrastały się, a mroczny cień zła groził pochłonięciem nas wszystkich. Właśnie wtedy, o Bracia, przywódcy Imperialu powołali do służby potężne Krwawe Berety. Ci dzielni żołnierze walczyli z Legionem Ciemności ramię w ramię z naszymi błogosławionymi wojownikami. W najgłębszych dżunglach Wenus szaleństwo wojny rozgorzało na dobre, a wielu wojowników na zawsze zapisało swoje imiona w wiecznej księdze bohaterów.
— Ósma Kronika, Megakorporacje i Kartel, autor: Lukrecjusz Marcellianus

NARODZINY IMPERIUM
Przez lata determinacja i wytrwałość inwestorów, urzędników oraz ambasadorów Imperialu doprowadziły korporację do miejsca w czołówce układu słonecznego. Dzięki przejmowaniu niezależnych korporacji i zgłaszaniu roszczeń na nowych światach, Imperial stopniowo przekształcił się w prawdziwą megakorporację. „Przejęcie” zawsze było słowem kluczowym. Podczas gdy Bauhaus i Capitol budowały swoje korporacje od podstaw, korzystając z własnych zasobów, strategia Imperialu zawsze polegała na kupowaniu obiecujących niezależnych firm i przekształcaniu ich tak, by pasowały do imperialnego sposobu myślenia. Imperial zawsze był korporacją „arystokratyczną”, należącą do rodów szlacheckich, na czele których stoi Jej Imperialna Światłość, formalne kierownictwo zaś sprawuje Parlament. Wiele z powyższych elementów stanowi spuściznę po starożytnych monarchiach ludzkości, a tradycja ta stanowi prawo obowiązujące w Imperialu. Na czele tej gigantycznej organizacji stoi Jej Imperialna Światłość, tytuł honorowy ustanowiony po to, by korporacja wydawała się bardziej łaskawa, aby zapewnić pracownikom symboliczną głowę Imperialu oraz podkreślić, że głowa ta jest wzorem pobożności i dobroci. Jej Imperialna Światłość ma ograniczoną władzę, ponieważ rzeczywiste decyzje podejmuje Parlament. Parlament to zgromadzenie robiące ogromne wrażenie swoim przepychem, pełno tam kolorowych mundurów, ceremonialnych mieczy, złotych i srebrnych insygniów rangi, drogich garniturów i teczek. To uosobienie władzy – zgromadzenie Izby Lordów (62 mężczyzn i kobiet o najszlachetniejszym pochodzeniu) oraz Izby Gmin (62 najbardziej utytułowanych i wybitnych biznesmenów, menedżerów, naukowców, prawników i dyplomatów). A pomiędzy nimi znajdują się trzej nietykalni Serjeanci (przedstawiciele Bractwa), być może najbardziej wpływowe osoby w Imperialu zaraz po Jej Światłości. Proces podejmowania decyzji jest skomplikowany, podobnie jak wszystko w gigantycznej imperialnej biurokracji. Przywiązanie do demokracji i sprawiedliwości jest tak ważne, że każda decyzja musi zostać sprawdzona, zweryfikowana, przekazana do rozpatrzenia w 50 instancjach, ponownie opracowana, zweryfikowana przez Sąd Najwyższy, sprawdzona i potrójnie zweryfikowana, zanim zostanie ostatecznie przyjęta.
JEJ IMPERIALNA ŚWIATŁOŚĆ
„Szefową zarządu” jest Jej Imperialna Światłość, która posiada prawo weta wobec każdej decyzji podjętej przez Parlament, jednak nie może ona oficjalnie przedkładać mu żadnych wniosków dotyczących nowych ustaw ani wywierać wpływu na strategie korporacyjne. Aktualna Jej Imperialna Światłość, Victoria Paladine, jest silną kobietą i utalentowaną dyplomatką, a Imperial zawdzięcza jej wiele ze swojej obecnej silnej pozycji. Często przesyła propozycje do Parlamentu pod fałszywymi nazwiskami (znanymi wtajemniczonym posłom), dzięki czemu jej wnioski są zawsze zatwierdzane przez obie izby. Jest bardzo dobrą przyjaciółką Serjeanta Primusa (piastującego ponoć urząd Znawcy Sztuki), więc w pewnym sensie dysponuje decydującym głosem za jego pośrednictwem. Jest hojna wobec Bractwa, podobnie jak obie izby.

BIUROKRACJA IMPERIALNA
Wskaźnik WB (współczynnik biurokracji; liczba urzędników na 1000 mieszkańców) w Imperial wynosi 155. Drugie miejsce w tym rankingu zajmuje Mishima z wynikiem 49. Najlepszym opisem biurokracji Imperialnej jest porównanie jej do kolosa na glinianych nogach. Jest ogromna, powolna i nieefektywna. Prawie nikt nie rozumie, co biurokracja próbuje osiągnąć w danym momencie. Niezależnie od tego, co chcesz zrobić, biurokracja Imperialu zawsze wymaga formularza wniosku sporządzonego w co najmniej czterech egzemplarzach i wysłanego do sześciu różnych urzędów. Typowym sposobem na obejście tego wymogu jest posiadanie kontaktów lub wręczanie łapówek.
PAŁAC CZYTAŃ
Najważniejszy budynek Imperialu, Pałac Czytań (położony przy Imperial Plaza na Lunie), mieści wszystkie kluczowe biura pełniące funkcje zarządcze tej megakorporacji. Chociaż większość powierzchni Pałacu zajmuje Parlament wraz z Izbą Lordów i Izbą Gmin, Biurem Serjeanta i Sądami Najwyższymi, to na 29 najwyższych piętrach Pałacu Czytań mieszka cała rodzina Serene. Pałac wzniesiono z kamienia, a jego monumentalna architektura sprawia, że jest to jeden z najbardziej imponujących budynków na Lunie. Duże sztandary i flagi otaczają pałac oraz plac przed nim, a liczne pomniki, miejsca pamięci i posągi witają odwiedzających zarówno na placu, jak i wewnątrz ogromnego holu wejściowego. Wnętrze jest równie monumentalne, z bardzo wysokimi łukami i salami kolumnowymi, marmurowymi ścianami i podłogami, posągami oraz dziełami sztuki o historycznym znaczeniu. Procedury bezpieczeństwa są rygorystyczne zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz pałacu. Im wyżej w budynku, tym surowsze są kontrole uprawnień. Do najważniejszych sal konferencyjnych można dostać się wyłącznie specjalnymi windami.
KLANY

BARTHOLOMEW
Bartholomewowie to siła rządząca Imperialem. Ich korzenie sięgają niespokojnych czasów poprzedzających upadek mocarstw na Ziemi i od tamtej pory walczą oni zaciekle i skutecznie o utrzymanie swojej obecnej pozycji władzy. Są mistrzami intryg, a ich historia pełna jest plotek o zabójstwach, zarówno członków rodziny jak i zewnętrznych rywali. Historia klanu Bartholomew to krwawy dramat, który przetrwał w zbiorowej świadomości dzięki współcześnie przekazywanym legendom.
MACGUIRE
Głównymi przeciwnikami rodu Bartholomew są Maguire’owie. Od dawna toczy się między nimi a przywódcami Imperialu długotrwała waśń, a sam klan ten jest drugim co do wielkości klanem w korporacji. Ród Maguire’ów trzyma pieczę nad przemysłem w pasie asteroid i przekształca go w konkurencyjne przedsiębiorstwa. Cały zysk przeznacza na budowę silnej armii, która w przyszłości ma posłużyć do pokonania Bartholomewów. MacGuire’owie wzmacniają siły specjalne Imperialu, dostarczając najzacieklejszych wojowników – budzących postrach Komandosów Wilków, czyli zbuntowanych członków klanu, którzy z różnych powodów odłączyli się od swoich klanów i dołączyli do Wilczych Watah.
MURDOCH
Rodzina ta reprezentuje wielkie klany zamieszkujące Marsa. Klany te tradycyjnie sprzeciwiają się arystokratycznym rodzinom rządzącym Imperialem i aktywnie dążą do pozbycia się rodu Bartholomew na drodze tajnych intryg. Członkowie tych klanów należą do najzacieklejszych ludzkich wojowników, jakich można spotkać. Wraz z Wojownikami Górskich Klanów, wchodzą w skład sił specjalnych Imperialu.

WIELKA URAZA
Od wieków między trzema klanami założycielskimi i ich stronnikami panuje wrogość. Chociaż od czasu, gdy Bartholomew zdobył znaczącą pozycję, minęło już kilka pokoleń, gniew ten podtrzymują pozostałe dwie rodziny: MacGuire’owie i Murdochowie. Wśród tych rodów zapanowała osobliwa rutyna – zabójstwa, porwania, szantaże i inne podejrzane praktyki były na porządku dziennym – tym niemniej, wszystko to odbywało się po cichu. Przeciętny Imperialczyk następnego ranka widział jedynie plamy krwi na chodniku. Klan Kingsfieldów, o którym krążą pogłoski, że był inicjatorem tej waśni, został niemal całkowicie zniszczony i nigdy nie odzyskał dawnej świetności. Dziś „Wielka Uraza” ma bardziej skryty charakter niż to miało miejsce dawniej, a stosowane metody nie są już tak drastyczne. Bartholomewowie prowadzą otwartą politykę konfrontacyjną wewnątrz korporacji, umiejętnie manipulując swoimi przeciwnikami i krok po kroku umacniając swoją pozycję. Najsilniejszymi przeciwnikami klanu Bartholomew są MacGuire’owie. Murdochowie starają się trzymać się z boku, ale nie ma wątpliwości że popierają MacGuire’ów. Te dwa klany kontrolują większość dochodowych kolonii i przemysł ciężki, podczas gdy Bartholomewowie kontrolują znaczną część sił zbrojnych oraz Korpus Bezpieczeństwa Imperialu (ISC). Pomimo Wielkiej Urazy klany zawsze trzymają się razem w obliczu zewnętrznych zagrożeń oraz w kwestiach takich jak podbój nowych kolonii.
IMPERIALNY SZTERLING
Imperialny szterling jest najsilniejszą walutą, wyprzedzając Kardynalską Koronę i stanowi prawny środek płatniczy w całym układzie. Podobnie jak Korona, jest wykonana z litego 12-karatowego złota i jest dostępna w nominałach S50 (suweren) oraz S10, S1, s10 i s1. 1 imperialny szterling (S1) = 10 szylingów (s10) = 10 Koron Kardynalskich.

SIŁY ZBROJNE
Imperial, będący imperium złożonym z małych przedsiębiorstw, dysponuje również ograniczonymi siłami wojskowumi. Siły zbrojne są ściśle podzielone na dwie odrębne gałęzie: siły obronne i siły specjalne. Chociaż siły specjalne mają znacznie lepsze wyszkolenie i wyposażenie, obie gałęzie mają ten sam status, ponieważ żadna z nich nie mogłaby przetrwać bez drugiej.
OFICEROWIE
Zostanie oficerem w siłach zbrojnych to jeden z największych zaszczytów wśród Imperialczyków. Podoficerowie na szczeblu oddziału i plutonu to wyłącznie elitarni żołnierze: doświadczeni, wykwalifikowani i utalentowani przywódcy. Większość z nich bez trudu kwalifikowałaby się do służby w siłach specjalnych dowolnej korporacji, ale gdy tylko otrzymają swoje naszywki, pozostają na zawsze wierni Imperialowi. Wymagania dotyczące awansu na wyższe stanowiska oficerskie na poziomie kompanii lub batalionu są bardzo surowe. Awans przyznawany jest na podstawie osiągnięć, a ceni się lojalność, umiejętności i śmiałość. Zazwyczaj w armii Imperialu nie ma problemów z dyscypliną, ponieważ wszyscy rekruci są ochotnikami, a większość oficerów posiada wybitne umiejętności przywódcze.
SIŁY OBRONNE
Siły Obronne stanowią podstawę armii. Odpowiadają za obronę wszystkich aktywów i posiadłości Imperialu, za transport i eskortę, a także za misje obserwacyjne, patrolowe i ochronne. Są one porównywalne z regularnymi wojskami innych korporacji, ale ich liczebność jest ograniczona. Ze względu na niewielką liczebność Imperial zawsze reaguje błyskawicznie, aby odeprzeć wszelkie ataki. Podobnie jak wszystkie rodzaje wojsk, siły obronne Imperialu posiadają własne jednostki elitarne, w tym przypadku odrębne od „zwykłych” sił specjalnych.

SIŁY SPECJALNE
Siły zbrojne Imperialu w znacznym stopniu opierają się na wielu różnorodnych, wyspecjalizowanych jednostkach. To, czego brakuje im pod względem liczebności, rekompensują specjalistycznym wyszkoleniem i wyposażeniem. Ich jedyną wadą jest ograniczony zakres zastosowania. Wszyscy żołnierze sił specjalnych są starannie dobierani do bardzo konkretnego rodzaju działań bojowych, a ich przygotowanie do innych sytuacji jest ograniczone. Na przykład żołnierz specjalizujący się w operacjach w dżungli nie sprawdziłby się najlepiej podczas obrony fortecy w polarnych regionach Marsa.
OSADY
Imperial jest korporacją odnoszącą największe sukcesy w zakładaniu nowych osad w nieprzyjaznych warunkach, niezależnie od tego, czy wrogość wynika z samego środowiska, czy też z działania wrogich sił. Typowa ekspedycja rozpoczyna się od zrzucenia do strefy uzbrojonej grupy zajmującej teren: kopalni, kompleksu produkcyjnego, odwiertu naftowego, rafinerii lub podobnego obiektu. Następnie, po zabezpieczeniu obwodu, wycina się niewielką polanę, aby umożliwić oddziałom inżynierów bezpieczne zrzucenie sprzętu i pojazdów. Jeśli na miejscu napotkany zostanie opór, zostaje on albo wyeliminowany, albo grupa zajmująca teren wycofuje się do wcześniej wyznaczonego miejsca, skąd zostanie odebrana przez transporty Imperialu. Jeśli grupa zajmująca teren odniesie sukces, w ciągu 24 godzin buduje się pas startowy i struktury obronne, rozkłada pola minowe oraz wznosi ogrodzenia elektryczne, aby zapewnić ochronę osady. Po upływie około tygodnia, osada jest gotowa na przyjęcie personelu cywilnego: górników, inżynierów, geologów, pracowników budowlanych, administratorów, wykwalifikowanych robotników i ich rodzin. Na miejscu pozostaje jedynie niewielki oddział regularnego wojska, pełniący funkcje nadzoru i obrony. Każdy z osadników jest jednak doskonale wyszkolony na okoliczność obrony obiektu w razie ataku. Wiele innych korporacji przekonało się na własnej skórze, że osadnicy ci często dorównują siłą oddziałowi sił specjalnych tej samej wielkości. W ten sposób Imperial założył tysiące małych osad na całym Merkurym, Wenus i Marsie. W takiej osadzie mieszka zazwyczaj około 1 000 pionierów, ale największe z nich rozrosły się znacznie ponad 50 000 mieszkańców i stały się małymi miastami. Ci odważni osadnicy, walczący o rozwój korporacji, są uważani przez Imperialczyków za największych bohaterów i cieszą się znacznie większym szacunkiem niż jakikolwiek biurokrata na Księżycu.
FUKIDO
Wolna osada Fukido jest, poza Luną, największą bazą operacyjną Imperialu. Pierwotnie była to kolonia Mishimy, jednak inwestorom z Imperialu udało się wykupić całość z dnia na dzień. Obecnie jest to druga co do wielkości megametropolia na Merkurym i wciąż się rozwija, aby konkurować ze swoim przeciwnikiem – Longshore, w którym Imperial również ma znaczne udziały. Najbardziej olśniewającą rzeczą w Fukido, która od razu przyciąga wzrok, jest gigantyczna katedra św. Hieronima, której wielkość przewyższa jedynie kompleks kardynalski na Księżycu. Stąd też całe Fukido pozostaje pod bardzo silnym wpływem Bractwa i jego działań. Wszędzie po ulicach i zaułkach przechadzają się inkwizytorzy, mistycy i konsultanci, poszukując wszelkich oznak wpływu Legionu Ciemności w postaci heretyków czy artefaktów. Jedynym problemem Imperialu w związku z Fukido jest to, że „umowy dzierżawy” obowiązują jedynie przez 100 lat, więc ostatecznie Mishima odzyska te tereny wraz z nieruchomościami.

STREFY WALKI
Wychowani w warunkach wieloletnich walk zbrojnych żołnierze Imperialu nauczyli się jednej rzeczy: dyscypliny. Gdy nadchodzi rozkaz z góry, żołnierz Imperialu dokłada wszelkich starań, by go wykonać. Strefy walk, w których bierze udział Imperial, charakteryzują się okopami, wieżami obronnymi, polami minowymi, pułapkami i miejscami zasadzek. Podczas gdy inne korporacje stosują taktykę walki mobilnej, błyskawicznych ataków lub oskrzydlania, żołnierze Imperialu trzymają pozycje i wykazują się niezrównaną biegłością w walce defensywnej. Siły specjalne stosują diametralnie odmienną taktykę: szarża, szturm, atak i podbój. Zaskoczenie i szybkość to słowa kluczowe dla żołnierza szturmowego. Atak jest jedyną formą obrony.
DYPLOMACJA IMPERIALNA
Ze względu na agresywną politykę Imperialu, jej stosunki z innymi korporacjami mogłyby być zdecydowanie lepsze. Rekompensuje to jednak otwarta i hojna polityka gospodarcza – jeśli Imperial przejmie rafinerię Capitolu, najprawdopodobniej będzie sprzedawać produkty rafinowane po niższej cenie niż robił to Capitol, gdy ten zarządzał rafinerią. Nie cieszy się to popularnością wśród zwykłych ludzi, ale pomaga zachować twarz w stosunkach z innymi korporacjami.
KARTEL
Imperial jest reprezentowany w Wysokiej Radzie Kartelu przez wybitnego członka rodziny Serene, zazwyczaj przez osobę ubiegającą się o stanowisko Imperialnej Światłości. Problem polega na tym, że przedstawiciel ten może działać wyłącznie na mocy upoważnienia Parlamentu, którego nie jest członkiem. Ponadto interesy rodziny Serene nie zawsze pokrywają się z interesami Parlamentu. Z powodu rozbieżności między rodziną Serene a Parlamentem Imperial nie jest w stanie podjąć żadnych znaczących działań w ramach Kartelu. Bauhaus i Imperial to dwie frakcje, których poglądy są najbardziej zbliżone do stanowiska Kartelu. Jedynym obszarem, w którym różnią się one diametralnie, jest kwestia Cybertronicu – głównego partnera biznesowego Bauhausu i głównego przeciwnika Imperialu. Kartel jest zazwyczaj miejscem, w którym korporacje skarżą się na agresywne taktyki Imperialu w zakresie rozstrzygania sporów, ale Imperial zupełnie ignoruje te skargi.
BRACTWO
Podobnie jak Bauhaus, Imperial ma bardzo silne powiązania z Bractwem, a te dwie korporacje dostarczają czterem dyrektoratom zdecydowanie najwięcej wyznawców. Gdziekolwiek spojrzysz w biurokracji Imperialu, znajdziesz doradcę gotowego do komentowania lub korygowania decyzji korporacyjnych.

CYBERTRONIC
Podobnie jak Bractwo, szlachta Imperialu otwarcie twierdzi, że pracownicy Cybertronicu są posłańcami i uczniami Legionu Ciemności, pozostającymi pod wpływem niewidzialnej sieci Mrocznej Harmonii. Przekonania te wahają się od ślepego fanatyzmu po umiarkowaną niechęć. W odległych rejonach wszystkich planet toczy się otwarta, nieustanna wojna. Obiekty należące do Cybertronicu są traktowane jako priorytetowe cele ataków, nawet względem obiektów Legionu Ciemności – jako że te drugie nie przynoszą żadnych zysków. Ponadto „Cybertronic” stanowi doskonały pretekst do atakowania i podbijania osad należących do innych korporacji.
LEGION CIEMNOŚCI
Imperial to korporacja, która najpoważniej traktuje zagrożenie ze strony Legionu Ciemności. Wynika to częściowo ze szkód, jakie Ciemność wyrządziła infrastrukturze Imperialu. Legion wielokrotnie niszczył osady i zakłady przemysłowe należące do Imperialu. Spowodowało to, że Imperial w większym stopniu wspiera Bractwo oraz utworzył kilka jednostek wojskowych poświęconych zwalczaniu Legionu Ciemności, takich jak Krwawe Berety czy Wojownicy Górskich Klanów.
ISC
Imperial Security Command, czyli Dowództwo Bezpieczeństwa Imperialu, jest najważniejszą i najbardziej obciążoną pracą służbą bezpieczeństwa w systemie. Zakres jej zadań obejmuje zarówno działania kontrwywiadowcze, doradztwo i edukację w zakresie zwalczania grup terrorystycznych oraz promowanie środków zapobiegawczych przeciwko terroryzmowi, jak i zajmowanie się sprawami przestępczości wewnętrznej oraz zwykłe egzekwowanie prawa na ulicach.
ŻANDARMERIA ISC
Większą, bardziej widoczną część Dowództwa Bezpieczeństwa Imperialu stanowi Żandarmeria – potoczna nazwa patroli Służby Obywatelskiej. Podobnie jak w Bauhausie, podlegają one bezpośredniemu dowództwu kierownictwa korporacji i odczuwają silną lojalność oraz poczucie wspólnoty wobec ludzi na ulicach. Stanowią one główną wizytówkę kierownictwa. Zazwyczaj żandarmi są uzbrojeni jedynie w lekki pistolet półautomatyczny i nie noszą żadnej ochrony ciała. Patrolują w parach i korzystają z pojazdów tylko w sytuacjach awaryjnych. Chociaż cieszą się szacunkiem, większość ludzi postrzega żandarmów raczej jako zwykłych „krawężników” niż jako osoby zwalczające przestępczość. Zwalczanie przestępczości jest zadaniem pozostałej części ISC – agentów, którzy są niemal równie powszechni, ale zawsze działają pod przykrywką i nigdy nie są przydzielani do konkretnej dzielnicy.

SIEĆ ISC
ISC to prawdziwa sieć złożona z różnych biur, departamentów, oddziałów i specjalnych jednostek komandosów. Wszyscy agenci ISC przechodzą sześciomiesięczne szkolenie w ośrodku szkoleniowym ISC Serene na Księżycu, zanim zostaną przydzieleni do konkretnej jednostki. Oto lista najważniejszych z nich:
ISC-1 — Siedziba główna ISC
ISC-2 — Usługi ochrony osobistej, ochroniarze
ISC-3 — Jednostka specjalna zwalczająca przestępczość zorganizowaną
ISC-4 — Kontrwywiad
ISC-5 — Operacje terenowe: sabotaż i szpiegostwo skierowane przeciwko innym korporacjom
ISC-6 — Kontrola wewnętrzna
ISC-9 — Straż Jej Światłości, czuwająca nad głównymi klanami
ISC-10 — Ochrona obiektów specjalnych
ISC-19 — Dział rozwoju technicznego
JUNIPER — Specjalna grupa uderzeniowa przeciwko Cybertronicowi
FOXHOUND — Specjalna grupa uderzeniowa; dysponuje patrolami psów i robotycznymi Żelaznymi Mastiffami
THE YARD — Prowadzi dochodzenia w sprawach przestępstw, w których podejrzewa się wpływ Legionu Ciemności
ŻANDARMERIA — Ochrona ludności cywilnej, zwykli funkcjonariusze policji
AGENCI
Pomimo udziału ISC w egzekwowaniu prawa, głównym zadaniem tej organizacji jest wyśledzenie i eliminacja infiltratorów oraz sympatyków Legionu Ciemności i Cybertronicu, które dla większości członków dowództwa są jednym i tym samym. Regularnie udaje im się zdemaskować agentów Cybertronicu zajmujących najwyższe stanowiska w imperialnej biurokracji, a czasami nawet w samym Parlamencie. Takie incydenty silnie wstrząsnęły imperialnymi władzami, dla tego ISC dysponuje obecnie niemal nieograniczonymi uprawnieniami i zasobami w dążeniu do uwolnienia Imperialu od wpływów Legionu Ciemności i Cybertronicu. Agenci ISC zawsze działają pod przykrywką i składają się wyłącznie ze starannie wyselekcjonowanych, elitarnych żołnierzy. Wszyscy agenci działający pod przykrywką otrzymują nowe tożsamości, aby uniknąć podejrzeń.
WALKA Z CIEMNOŚCIĄ
Agenci ISC mają ogromne doświadczenie w walce z Legionem Ciemności. Odkąd pojawiły się pierwsze oznaki infiltracji i sabotażu, w ramach ISC funkcjonuje specjalny dział zajmujący się zwalczaniem Legionu. Dzięki ciągłej inwigilacji, podsłuchom i innym formom szpiegostwa agenci ci wyszukują i namierzają infiltratorów działających w korporacji. Walka ta pochłonęła wiele ofiar.
Luna City Courier

Imperial

And so it was that Imperial grew. Her families amassed wealth and knowledge. Led by Her Imperial Serenity, Imperial raised the foundations of their new Empire. It haughtily shook its fists and rattled its swords at its larger competitors. Imperial fought for its traditions and developed into a megacorporation, a position of power and influence that guaranteed the survival of Imperial values and politics. Its position had been gained through the devotion of the families and clans who created the corporation, and it was their zeal that enabled them to challenge their mightier brethren. But this was not seen with kind eyes by all. Bloody wars were instigated to quench the spirit of the challenger, and Imperial was threatened. The small Imperial was without allies in the cold world of corporate finance. But they stood their ground and built a strong defense, based on the strengths of the clans and the families that ruled them. It was Imperial that first realized the threat of the Dark Legion. They saw the seeds of Darkness and the mysterious patterns of the Dark Symmetry that spread among our cities. The cults of the Heretics and the renegades grew, and the Dark shadow of evil threatened to engulf us all. It was then, o Brothers, that the leaders of Imperial called for the mighty Blood Berets. These valiant warriors did fight the Dark Legion side by side with our blessed crusaders. In the deepest jungles on Venus, the battle raged, and many warriors did forever scribe their names in the eternal ledger of heroes.
— The Eighth Chronicle, The Megacorporations and the Cartel, by Lucretius Marcellianus

THE BIRTH OF AN EMPIRE
Over the years, the determination and steadfastness of the Imperial investors, officials and ambassadors has maneuvered the corporation to a position in the limelight. By acquiring freelance corporations and making claims in the new worlds, Imperial’s empire has gradually grown into a true megacorporation. «Acquiring» has always been a key-word. While Bauhaus and Capitol have built their corporations from scratch with their own resources, Imperial’s strategy has always been to purchase promising freelance companies and redevelop them to fit into the Imperial way of thinking. Imperial has always been an «aristocratic» corporation, headed by the Imperial Serenity, owned and ruled by a body of families–the noble clans–and governed by the Parliament. Much of this has been adopted from the ancient monarchies of humanity, and this tradition is law within Imperial. The head of this gigantic organization is the Imperial Serenity, an honorary title instituted to make the corporation seem more benevolent, to give employees a figurehead and to emphasize the head of Imperial as a model of piety and goodness. The Serenity has limited power because the real decision making is done by the Parliament.The Parliament is a dazzling body of colorful uniforms, ceremonial swords, gold and silver rank insignias, expensive business suits and briefcases. This is power personified–a collection of the Chamber of Lords (the 62 most blue-blooded men and women), and the Chamber of Commons (the 62 most successful and prominent businessmen, managers, scientists, lawyers and diplomats). And in the middle, the three untouchable Serjeants (the Brotherhood representatives), maybe the most influential persons in the empire along with the present Her Serenity. The process of decision making is complicated, as is everything within the gigantic Imperial bureaucracy. The demands for democracy and justice are so important that every decision has to be checked, double-checked, referred to 50 places for consideration, redeveloped, checked with the High Court, checked and triple-checked again before finally being passed.
THE IMPERIAL SERENITY
The «chairman of the board» is the Imperial Serenity, with the right to veto any decision made by the Parliament, but the Serenity may not officially give them any propositions on new laws or have influence on corporate strategies. The current Serenity, Victoria Paladine, is a strong woman and a skilled diplomat, and Imperial has much to thank her for its current strong position. She often sends propositions to the Parliament under false names (which are known to both MPs), so her proposals are always approved by both chambers. She is a very good friend with the Serjeant Primus (a Keeper of the Art, at the least), so in a way, she has the tie-breaking vote through Primus. She is generous to the Brotherhood, as are both Chambers.

THE IMPERIAL BUREAUCRACY
Imperial’s BF (Bureaucracy Factor; number of bureaucrats per 1000 citizens) is 155. Second in this league is Mishima with 49. The best description of the Imperial bureaucracy is that it is a colossus on clay feet. It is huge, slow and inefficient. Nearly no one understands what the bureaucracy is trying to accomplish at any given time. Regardless of what you want to do, the Imperial bureaucracy always requires an application form written in at least four copies sent to six different administrations. The usual way to get around it is to have connections or use bribes.
THE READING PALACE
Imperial’s most important building, the Reading Palace (by the Imperial Plaza in Luna) contains all vital offices of the megacorporation’s management functions. While most of the Palace contains the Parliament with the Houses of Lords and Commons, the Serjeant’s Office and the High Courts, the top 29 floors of the Reading Palace is the home of the entire Serene family. The palace is erected in stone, and its monumental architecture makes it one of the most imposing buildings in Luna. Large banners and flags surround the palace and the square in front of it, and numerous monuments, memorials and statues greet the visitor both on the square and inside the huge entrance hall. The interior is also monumental, with very high archways and pillared halls, marble walls and floors, statues and epochal works of art. The security routines are rigorous both inside and outside the palace. The higher you get in the building, the tougher the permit checkpoints. The most important boardrooms can only be accessed through special elevators.
THE CLANS

THE BARTHOLOMEWS
The Bartholomew family is the force that rules Imperial. It traces its origins back to the uneasy times before the fall of the powers on Earth, and it has since then fought desperately and successfully to retain its current position of power. They are the masters of intrigue, and their history is filled with rumors of assassinations of family members and other competitors. Clan Bartholomew’s history is a bloody spectacle made famous by contemporary legends.
THE MACGUIRES
The main adversaries of the Bartholomew family are the MacGuires. They have a long standing feud with the rulers of Imperial and are the second most powerful clan. The MacGuire family has been appointed the industries in the asteroid belt, and they are developing these into competitive enterprises. All profit is used to build up a strong army which can be used in the future to defeat the Bartholomews. The MacGuires contribute to the Imperial special forces with the fiercest warriors known, the dreaded Wolfbane Commandos, renegade clansfolk who have, for their own reasons, split from their bloodlines and joined the Wolves.
THE MURDOCHS
This family represents the large clans found on Mars. These clans are traditionally opposed to the aristocratic families ruling Imperial and are actively trying to get rid of the Bartholomew family through secret schemes.
These clansfolk are some of the fiercest human warriors to be found. They contribute to the Imperial special forces with the Highlander Clan Warriors.
THE GREAT RESENTMENT
For centuries, there has been hostility among the three founding clans and their supporters. Though several generations have been buried since Bartholomew won the prominent position, the anger has been sustained by the other two families, the MacGuires and the Murdochs. A way of life began among the families–assassinations, kidnappings, blackmailings and other dubious dealings became a matter of course–but everything was kept behind the curtains. The average Imperial just saw the bloodstains on the sidewalk the next morning. The Kingsfield clan, rumored to have been the instigator of the feud, was almost wiped out and never recovered its strength. Today, the Great Resentment is even more clandestine through methods not quite as hostile. The Bartholomews have an open politic of opposition within the corporation, skillfully maneuvering their opponents and advancing their own positions step by step. The MacGuires are their strongest opponents, while the Murdochs try to stay above it all, but doubtlessly support the MacGuires. The two control most of the profitable colonies and the heavy industry, while the Bartholomews control much of the military forces and the Imperial Security Corps (ISC). Despite the great resentment, the clans always stick together against outer threats and in external matters, such as the conquest of new colonies.
THE IMPERIAL STERLING
The Imperial sterling is the strongest minted currency next to the Cardinal’s Crown, and is legal tender all over the system. Like the Crown, it’s solid 12-carat gold and available in S50 (sovereign), S10, S1, s10 and s1 denominations. 1 Imperial Sterling (S1) = 10 shillings (s10) = 10 Cardinal’s Crowns.

THE MILITARY
A small business empire, Imperial also has limited military power. The military forces are strictly divided into two separate branches: the defense forces and the special forces. While the special forces have much better training and equipment, the two hold the same status, since neither could survive without the other.
THE OFFICERS
Becoming an officer in the armed forces is one of the greatest honors among the Imperials. The non-commissioned officers, at squad and platoon level, are all elite soldiers: experienced, skilled and good leaders. Most of them would easily qualify for the special forces in any corporation, but once they get their stripes, they are forever true to Imperial. The requirements for becoming a higher officer at company or battalion level are very strict. Promotion is in accordance to your achievements, and loyalty, skill and boldness are valued. Usually, there are no disciplinary problems within the Imperial military, since all recruits are volunteers, and most officers are skilled in leadership.
THE DEFENSE FORCES
The Defense Forces are the regular army. They are responsible for the defense of all Imperial assets and holdings, for transportation and escorts, for surveillance, patrol and security missions. They are competitive with regular forces of other corporations, but they are limited in numbers. Because of its small size, Imperial always reacts with lightninglike swiftness to counter any attacks. Like all military units, the Imperial defense forces have their own elite units, in this case separate from the «regular» special forces.

THE SPECIAL FORCES
Imperial armed forces rely strongly on their many different specially designed units. What they lack in numbers, they make up for with specialized training and equipment. Their one drawback is a limited field of use. All special forces soldiers are hand-picked for a very specific kind of combat type, and their training for other situations is limited. For example, a jungle assault soldier would not be best utilized defending a fortress in the polar regions of Mars.
THE SETTLEMENTS
Imperial is the most successful corporation when it comes to founding new settlements under hostile conditions, whether the hostility is due to the environment itself or because of unfriendly forces. A typical expedition is initiated with an armed claiming expedition being dropped into the zone: a mine, a production complex, an oil well, a refinery, or the like. Next, when the perimeter has been secured, a small clearing is opened to allow units of engineers to safely drop their equipment and vehicles. If resistance is found at the site, it is either eliminated, or the claiming party retreats to a pre-determined to be picked up by Imperial transports. If the claiming party succeeds, a landing strip and defense structures are built, mine-fields are laid, and electric fences erected, all within 24 hours, to make sure the settlement is protected. After about a week, the settlement is ready for civilian personnel; miners, engineers, geologists, construction workers, administrators, skilled laborers and their families. Only a small unit of regular soldiers stays for surveillance and defense purposes. Each of these settlers, however, is highly trained to defend the installation in case of attack. Many other corporations have found out the hard way that these settlers can frequently be the match of an equally sized special forces unit. In this way, Imperial has founded thousands of small settlements all over Mercury, Venus and Mars. Usually, they accommodate 1,000 pioneers, but the largest have expanded far beyond 50,000 and become small cities. These bold settlers, struggling for the growth of the corporation, are regarded by Imperials as the greatest of heroes and are held in much higher esteem than any bureaucrat in Luna.
FUKIDO
The free settlement of Fukido is, apart from Luna, Imperial’s largest base of operation. Originally a Mishima colony, Imperial investors managed to buy the whole thing out overnight. Today, it is the second largest megacity on Mercury and still growing to compete with its counterpart, Longshore, where Imperial also has much interest. The most dazzling thing about Fukido that immediately catches your eye is the gigantic Hieronymus Cathedral, eclipsed only by the Cardinal’s site on Luna. Hence, all Fukido is very strongly influenced by the Brotherhood and its doings. Everywhere, Inquisitors, mystics and advisors stroll the streets and alleys, seeking for any sign of the Dark Legion’s influence in the shape of Heretics or artifacts. Imperial’s one problem with Fukido is that the «leasing contracts» only run for 100 years, so eventually Mishima will reclaim the grounds and the buildings.

THE BATTLE ZONES
Hardened by decades of armed struggles, the soldiers of Imperial have learned one thing: discipline. When an order from above comes, the Imperial soldier does the utmost to carry out the order. Warzones where Imperial is involved are characterized by trenches, defense towers, mine fields, traps and ambush sites. Where the other corporations practice the tactics of mobile combat, rapid assaults or vertical wrappings, the Imperial soldiers stand their ground and demonstrate their unmatched proficiency in defensive fighting. The special forces practice a drastically different tactic: charge, assault, attack and conquer. Surprise and swiftness are the key words to an assault soldier. To attack is the only defense.
IMPERIAL DIPLOMACY
Because of the aggressive policy of the United Imperial Corporation, its relations with the other corporations could definitely be better. This is compensated for by an open-minded and generous economic policy; if Imperial captures a Capitol refinery, it’ll most probably sell the refined products for a lower price than Capitol did when it ran the refinery. This is not popular on the streets, but it helps save face with the other corporations.
THE CARTEL
Imperial is represented in the Cartel High Council by a prominent member of the Serene family, usually the contender for the position of Serenity. The one problem is that the representative can only act with authority from the Parliament, of which he or she is not a member. Also, the Serene family’s interests don’t always correspond with the Parliament. Because of differences between the Serene Family and the Parliament, Imperial is paralyzed from doing anything substantive in the Cartel. Bauhaus and Imperial are the two fractions whose opinions are the most similar with the Cartel. The only area where they differ drastically is concerning Cybertronic, Bauhaus’ main business partner and Imperial’s main adversary. The Cartel is usually a place where corporations complain about Imperial’s aggressive tactics of settling, but Imperial hardly gives these complaints any notice.
THE BROTHERHOOD
Like Bauhaus, Imperial has a very strong connection with the Brotherhood, and these two corporations supply the four directorates with by far the most disciples. Wherever you look in the Imperial bureaucracy, you’ll find an advisor ready to make comments or corrections to corporate decisions.

CYBERTRONIC
Like the Brotherhood, the nobles of Imperial openly claim that Cybertronic’s employees are messengers and disciples of the Dark Legion, under influence of an invisible pattern of the Dark Symmetry. The conviction varies from blind fanaticism to mild dislike. In remote areas on all planets, there’s an open, constant war going on. Cybertronic holdings are even given higher priority to be attacked than those of the Dark Legion, since the latter give no profit. Also, «Cybertronic» provides the perfect excuse to attack and conquer settlements of other corporations as well.
THE DARK LEGION
Imperial is the corporation that takes the threat from the Dark Legion most seriously. This is partly because of the damage the Darkness has caused to Imperial’s infrastructure. Again and again, the Legion has washed over settlements and industrial sites belonging to Imperial. This has resulted in Imperial backing the Brotherhood to a greater extent and in the founding of several military units devoted to the destruction of the Dark Legion, such as the Blood Berets and the Highlander Clan Warriors.
THE ISC
The ISC, Imperial Security Command, is the system’s most highly prioritized and busy security force. Their tasks range from counter-espionage, advising and educating against terrorist groups and advocating counter-terrorist precautions, to the handling of internal crime affairs and ordinary street law enforcement.
ISC GENDARMARY
The larger, visible part of the Imperial Security Command consists of the Gendarmary, the street name for the Citizen Service patrols. Like in Bauhaus, these are under direct command of the corporate management and feel strong loyalty and companionship toward the folk on the street. They are the management’s major public face.Normally, Gendarmes are armed only with a light semi-automatic handgun and carry no body-protection. They patrol in pairs and use vehicles only in emergencies. Even while respected, most people regard the Gendarmes more as «patrollers» rather than crime-fighters. Crime fighting is the task for the rest of the ISC, the agents, who are almost as common but always undercover and never assigned to a special district.

THE ISC WEB
The ISC is a veritable web of different bureaus, departments, divisions and special commando units. All ISC agents go the ISC Serene Training Campus on Luna for six months before being detached to a specific branch. Here is a listing of the most important:
ISC-1—The ISC headquarters
ISC-2—Personal protection services, bodyguards
ISC-3—Special unit fighting organized crime
ISC-4—Counter-espionage
ISC-5—Field operations: sabotage and espionage directed at other corporations
ISC-6—Internal revision
ISC-9—The Serenity’s Guard, keeps an eye on major clans
ISC-10—Special Installations Security
ISC-19—Technical development division
JUNIPER—Special strikeforce against Cybertronic
FOXHOUND—Special strikeforce; has dog patrols and uses the robotic Iron Mastiffs
THE YARD—Investigates crimes in which Dark Legion influence is suspected
GENDARMARY—Civilian protection, common police officers
THE AGENTS
Despite the ISC’s participation in law enforcement, the ISC’s primary task is to track down and eliminate infiltrators and sympathizers of the Dark Legion and Cybertronic, which are synonymous to most members of the command. They regularly manage to reveal Cybertronic agents at top positions within the Imperial bureaucracy, on some occasions even inside the Parliament. This has really shaken the Imperial management, and the ISC nowadays has almost unrestricted authority and resources in their quest to rid Imperial of the Dark Legion’s and Cybertronic’s influences. ISC agents always act undercover and are exclusively hand-picked, elite soldiers. All undercover agents are given new identities to be help them avoid suspicion.
FIGHTING THE DARKNESS
The ISC agents have vast experience fighting the Dark Legion. Ever since the first indications of infiltration and sabotage, the ISC has had a special department for anti-Legion countermeasures. Through continuous surveillance, tapping and other kinds of espionage, they seek out and track down infiltrators at work within the corporation. The struggle has resulted in many casualties.

