Trochę o Luna City… i trochę o Batmanie

english
Read the article in English

Drodzy Czytelnicy,
Jarek Ewertowski w ciągu ostatnich dni podzielił się z nami planami Prodosa na modułowy teren do Warzone Resurrection. Jestem bardzo podekscytowany, szczególnie jeśli chodzi o szansę na tchnięcie życia w Luna City. To dobra okazja, aby powiedzieć parę słów o Lunie. Jest to wyjątkowe miejsce w uniwersum Mutant Chronicles, wielkie księżycowe miasto i stolica Układu Słonecznego. Centrum dyplomatyczne każdej megakorporacji, w którym wszystkie te frakcje próbują rozwiązać swoje problemy w białych rękawiczkach, ale ostatecznie kończy się na nieczystych politycznych zabójstwach. Dom dla niezliczonych freelancerów (około 90% całej populacji), którzy wybrali życie w cieniu megakorporacji (lub po prostu nie byli wystarczająco dobrzy, aby zostali zatrudnieni), dla których każdy dzień w tym betonowym mrowisku jest desperacką walką o przetrwanie. Miasto rządzone przez Święte Bractwo pod przewodnictwem kardynała, który uważnie obserwuje ulice Luny oczami Inkwizytorów. Jednak wciąż nie może dotrzeć do kultów, które wylęgają się w podziemnych labiryntach głęboko pod katedrą. Ale to także jest miejsce kultury. Miejsce artystów i celebrytów, koncertów, klubów, restauracji oraz ekskluzywnego życia nocnego przesiąkniętego światłami neonów.

cropped-lcc_start11.jpg

Wielu z Was uważa, że swój obecny wygląd Luna City zawdzięcza Paulowi Bonnerowi, co nie jest do końca prawdą. Oczywiście Paul Bonner ma wielkie zasługi dla świata Mutant Chronicles, a jego obrazy zdefiniowały wygląd wielu postaci i miejsc kanonicznych w tym settingu. Ale pierwsze ilustracje Luna City pojawiły się wraz z takimi artystami jak Peter Bergting i Paolo Parente, w podręcznika do pierwszej edycji Mutant Chronicles RPG.

Ale bez względu na to, kto był pierwszy, wszyscy artyści mieli podobną wizję. Ciekawi mnie, jak by było, gdyby w latach dziewięćdziesiątych do załogi dołączył Timm Bruce. Artysta odpowiedzialny za „Batman the Animated Series” (1992) pozornie nie ma nic wspólnego z wcześniej wspomnianymi ilustratorami. Tymczasem jednak stworzył Gotham wyjątkowo swojskie dla każdego mieszkańca Luny. Oczywiście wynika to ze wspólnej inspiracji. Każdy z nich wyraźnie sięgał do esencji sztuki i architektury pierwszej połowy XX wieku. W obu miastach odczuwamy silny wpływ art deco, modernizmu i secesji, które razem dają coś na kształt klimatu dwudziestolecia międzywojennego. Jestem przekonany, że to byłby dobry trop dla dizajnerów i rzeźbiarzy, by nim podążyli jeśli dojdzie do prac nad terenami Luny. Taka estetyka idealnie pasuje do świata pól bitewnych okopów, masek gazowych i pruskich pickelhaube.

___________
-Redaktor X

2 uwagi do wpisu “Trochę o Luna City… i trochę o Batmanie

  1. świetny wpis! Generalnie jednak za wygląd Gotham jakie znamy dziś i w animce Timma odpowiada Anton Furst, który zaprojektował miasto do filmu z Burtonem. Potem ten styl przeniósł się też na komiks – był nawet u nas ten numer komiksu gdzie koleś wysadzał budynki by odsłonić dawne Gotham ze szkiców Fursta 🙂

    Polubienie

    1. I tak i nie. Furstowi zawdzięczamy przede wszystkim mroczny i gotycki sznyt w Gotham, który było nie było, również bliski jest klimatowi Luny. Ale to Timm nadał całości dieselpunkowy twist 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s